Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tosia Serro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tosia Serro. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 30 lipca 2012
Talenty Bywater
W tej rubryce na samej górze powinno figurować Seven Nights. Tak sądzi większość mieszkańców, głównie młodych dziewczyn. Do tej pory był to jedyny zespół, o którym się mówi. Ale czy ich sławę można nazwać talentem? Tu chyba powinno się liczyć coś innego, dar, jaki mają nieliczni i jeszcze mniej liczni potrafią wykorzystać. To talent. Czy Seven Nights go ma? Jak na razie nie udowadnia tego. Za to na scenie pojawiają się inne 'złote głosy'. Wśród nich niekwestionowanym talentem jest Zwierzak Mapet. Wielu ludzi urzeka jego zachrypnięty, orginalny głos, jednak Zwierzak pozostaje w cieniu. Gdyby postanowił zostać gwiazdą, Bywater mogłoby być dumne. Kolejnym wielkim talentem Bywater jest... nie Eliza Loska, albo Alison Forester. Nie chodzi też o Tosię Serro. Jest Sabina Miłakova. Tak uznano w sondzie. Mieszkańcy Bywater wybrali dwóch najbardziej utalentowanych muzycznie uczestników karaoke w Krypcie, i na szczycie pojawili się właśnie oni. Co dziwniejsze, Sabina była dużo wyżej od swoich wyżej wymienionych rywalek. Zastanawiające dlaczego? Otóż, odpowiedź jest prosta. Eliza, Alison i Tosia może i mają głos, ale nie zawsze można powiedzieć, że potrafią z niego korzystać. Są kłótliwe i przemądrzałe, zbyt pewne siebie - mimo , że większość ich występów to klapa. Za to Sabina podchodzi do tego na luzie i mimo, że nie ma specjalnego głosu ani urody gwiazdy: jej nagrania są najlepsze.
piątek, 26 sierpnia 2011
Romanse Tosi
Tosia Serro była znana jako spokojna artystka Bywater. Ta 18-latka ma telent rzeźbiarski, ale ostatnio trochę go zaniedbuje. Dlaczego? Ponieważ woli zajmować się romansami.
Mat Kat
stary koń (około ponad 20 lat), narkoman, podejrzany o gwałty, napaście i pobicia. Nieraz był notowany i ostatnio odsiadywał karę w areszcie. Co w nim jest takiego, co przyciągnęło Tosię? Męskie rysy twarzy, oblepione czarnym, kilkudniowym zarostem? Naćpane, nieobecne spojrzenie? Wybuchowy, agresywny charakter (właściwie, to na ogół Mat stara się być spokojny). Mat gra w reprezentacji Lewej co jest jeszcze dziwniejsze: Tosia powinna się trzymać koszykarzy z Osiedla Północnego, a nie przeciwników! Jak zaczęła się ich znajomość?
Przyjaciółka Tosi, Eliza Loska, zgodziła się odpowiedzieć na parę pytań.
GAZETA: Jak Tosia poznała Mata?
ELIZA: Byłyśmy razem na Lewej... Hm... Znaczy...
GAZETA: Spokojnie, władze tego nie czytają... (cicho) chyba....
ELIZA: No więc poszłyśmy na Lewą po towar. Słaby jak coś, na imprezę, to nic takiego. Mat i jego rodzina handlują, zresztą, każdy to wie, przecież reklamują się w gazetach.... (chwila ciszy).... No i ja 'ubijałam interes' z Matem, a Tosia... Hm... Kątem oka widziałam, jak mu się przygląda. Możliwe, że wtedy się w nim zakochała.
GAZETA: Trzymała to w tajemnicy przed Tobą?
ELIZA: Nie! Właśnie nie, cały czas coś tam o nim gadała.
GAZETA: Czy spodabałby Ci się związek Tosi i mata?
ELIZA: Nie, nie, nie. Na pewno nie. On nie jest jej wart. On ją wykorzysta jestem tego pewna. To jest zły człowiek, martwię się o Tosię....
Jak widać, Mat nie jest idealnym partnerem dla Tosi. Niebezpieczny, chociaż.... "Kręcą mnie toksyczni kolesie" - przyznała Tosia w jednym wywiadzie dla GAZETY. No cóż, na razie nie wiadomo co z tego wyniknie. Przez długi czas nie mieli kontaktu, bo Mat siedział w areszcie, więc może ich relacje osłabły...
Charlie Hogan
brudas, niechluj, imprezowicz również mieszkający na Lewej. Podobno po jednej imprezie Tosia poszła na noc do niego do domu... (na Lewej!) i podobno Charlie zostawił drzwi otwarte, keidy wyszedł na zakupy (a Tosia jeszcze spała) i do domu wpadł włamywacz. Nawet kilka włamywaczy! Tosia mogła zginąć! Charlie nawet nie zdawał sobie sprawy, że swoją głupotą ryzykuje czyjeś życie. Na szczęście nic nikomu się nie stało.
Pomimo takich 'wpadek' i braku higieny, Charlie jest... całkiem dobrym chłopakiem. Wielu świadków widziało, jak przyłożył jakiemuś kolesiowi, który przystawiał się do Tosi:
ŚWIADEK 1: Gdy ich zobaczył, wyszedł zza baru (Charlie to barman), podszedł do kolesia i mu przywalił w zęby!
ŚWIADEK 2: Ocalił tą dziewczynę od zboczeńca!
ŚWIADEK 3: Tak bił, że aż się spocił!
Nawet Eliza nie jest do niego negatywnie nastawiona:
ELIZA: Charlie jest sympatyczny, mógłby się tylko częściej kąpać.
Ta przychylnoś może wynikać z tego, że Charlie to kumpel Alexa, chłopaka Elizy. No ale cóż... Ostatnio nie widać Tosi z Charliem. Czyżby to był przelotny romans?
Czy Ci dwaj kolesie (kto wie, może jest ich więcej, ale my ich nie znamy!) to tylko Tosi przelotni partnerzy? Czy może jest między nimi coś więcej? Którego Tosia wybierze: agresywnego narkomana i dealera, czy niechlujnego barmana z Krypty? A może... trójkącik?
Tosia Serro ma dosć nietypowy gust. Można nawet powiedzieć kiepski: większość jej 'wybranków' to podejrzane oprychy z Alei Lewej. Możnaby pomyśleć, że zamożna, utalentowana nastolatka z Osiedla Północnego nawet nie postawi stopy na Lewej, a tym czasem znalazła się taka, która chodzi tam codziennie. Do chłopaków. Kim oni są? Czy są niebezpieczni? Przejrzeliśmy jej chłopaków!
Mat Kat
stary koń (około ponad 20 lat), narkoman, podejrzany o gwałty, napaście i pobicia. Nieraz był notowany i ostatnio odsiadywał karę w areszcie. Co w nim jest takiego, co przyciągnęło Tosię? Męskie rysy twarzy, oblepione czarnym, kilkudniowym zarostem? Naćpane, nieobecne spojrzenie? Wybuchowy, agresywny charakter (właściwie, to na ogół Mat stara się być spokojny). Mat gra w reprezentacji Lewej co jest jeszcze dziwniejsze: Tosia powinna się trzymać koszykarzy z Osiedla Północnego, a nie przeciwników! Jak zaczęła się ich znajomość?
Przyjaciółka Tosi, Eliza Loska, zgodziła się odpowiedzieć na parę pytań.
GAZETA: Jak Tosia poznała Mata?
ELIZA: Byłyśmy razem na Lewej... Hm... Znaczy...
GAZETA: Spokojnie, władze tego nie czytają... (cicho) chyba....
ELIZA: No więc poszłyśmy na Lewą po towar. Słaby jak coś, na imprezę, to nic takiego. Mat i jego rodzina handlują, zresztą, każdy to wie, przecież reklamują się w gazetach.... (chwila ciszy).... No i ja 'ubijałam interes' z Matem, a Tosia... Hm... Kątem oka widziałam, jak mu się przygląda. Możliwe, że wtedy się w nim zakochała.
GAZETA: Trzymała to w tajemnicy przed Tobą?
ELIZA: Nie! Właśnie nie, cały czas coś tam o nim gadała.
GAZETA: Czy spodabałby Ci się związek Tosi i mata?
ELIZA: Nie, nie, nie. Na pewno nie. On nie jest jej wart. On ją wykorzysta jestem tego pewna. To jest zły człowiek, martwię się o Tosię....
Jak widać, Mat nie jest idealnym partnerem dla Tosi. Niebezpieczny, chociaż.... "Kręcą mnie toksyczni kolesie" - przyznała Tosia w jednym wywiadzie dla GAZETY. No cóż, na razie nie wiadomo co z tego wyniknie. Przez długi czas nie mieli kontaktu, bo Mat siedział w areszcie, więc może ich relacje osłabły...
Charlie Hogan
brudas, niechluj, imprezowicz również mieszkający na Lewej. Podobno po jednej imprezie Tosia poszła na noc do niego do domu... (na Lewej!) i podobno Charlie zostawił drzwi otwarte, keidy wyszedł na zakupy (a Tosia jeszcze spała) i do domu wpadł włamywacz. Nawet kilka włamywaczy! Tosia mogła zginąć! Charlie nawet nie zdawał sobie sprawy, że swoją głupotą ryzykuje czyjeś życie. Na szczęście nic nikomu się nie stało.
Pomimo takich 'wpadek' i braku higieny, Charlie jest... całkiem dobrym chłopakiem. Wielu świadków widziało, jak przyłożył jakiemuś kolesiowi, który przystawiał się do Tosi:
ŚWIADEK 1: Gdy ich zobaczył, wyszedł zza baru (Charlie to barman), podszedł do kolesia i mu przywalił w zęby!
ŚWIADEK 2: Ocalił tą dziewczynę od zboczeńca!
ŚWIADEK 3: Tak bił, że aż się spocił!
Nawet Eliza nie jest do niego negatywnie nastawiona:
ELIZA: Charlie jest sympatyczny, mógłby się tylko częściej kąpać.
Ta przychylnoś może wynikać z tego, że Charlie to kumpel Alexa, chłopaka Elizy. No ale cóż... Ostatnio nie widać Tosi z Charliem. Czyżby to był przelotny romans?
Czy Ci dwaj kolesie (kto wie, może jest ich więcej, ale my ich nie znamy!) to tylko Tosi przelotni partnerzy? Czy może jest między nimi coś więcej? Którego Tosia wybierze: agresywnego narkomana i dealera, czy niechlujnego barmana z Krypty? A może... trójkącik?
czwartek, 25 sierpnia 2011
Alex Mil i Eliza Loska razem w pizzerii
Wokalista najpopularniejszego zespołu w Bywater, 7-nights, jest juz zajęty! Jeszcze niedawno było głośno o jego skandalicznych romansach z Tosią Serro, a teraz proszę! Alex się ustatkował z piękną i zamożną Elizą Loską. Pierwszy raz pokazali się razem publicznie na wspólnej randce w pizzeri (nawiasem mówiąc współczujemy Elizie, że musiała zajadać się skąpą Margeritą, bo Alex jest weganem). Przez cały czas uśmiechali się do siebie, karmili się nawzajem kawałkami pizzy, tak, że cali się uświnili, ale to nic, bo są tak w sobie zakochani, że nie widzą nic poza sobą, nawet plam na ubraniach. W pewnym momencie podszedł do nich reporter GAZETY, aby zadać im parę pytań.
GAZETA: Witam. Alex, jak żyjecie razem w związku.
ALEX: Dobrze. Bardzo dobrze (dziwny uśmiech, po którym zaczął opychać się pizzą)
GAZETA: Może powiesz coś więcej?
ALEX: Yhm... Yyyyy (żuje olbrzymi kawał pizzy i nie może wydusić ani słowa)
ELIZA: (wtrąca kinol w nieswój wywiad) To są nasze prywatne sprawy.
ALEX: Yhmm (kiwa głową)
GAZETA: (do Alexa) Ale jesteś osobą publiczną, więc fani domagają się informacji o twoim prywatnym życiu!
ALEX: (przełyka głośno kawałek pizzy i wyciera rękawem sos ze skroni) taak, ale mój związek to moja sprawa. Czy Pana ktoś wypytywał o Pana związek na Pana randce?
GAZETA: To ja tutaj zadaję pytania. Powiesz mi tylko coś o swoim prywatnym życiu, a dam wam spokój.
ALEX: Co często robimy obiad. (śmieje się pod nosem i pluje resztkami jedzenia).
GAZETA: ... (reporter chciał zadać pytanie, ale Alex zaczął śpiewać)
ALEX: Zabiłem Zgagę! Cóż to dla mnie jest! (nagle zakrywa usta dłonią i zwraca się do Elizy) Eliza, kochanie, wychodzimy, szybko.
ELIZA: Okeeej!!! (wyszli trzymając się za ręce).
Co z tego wynika? Że Alex nie przyznaje się do swojej dziewczny. Albo... Może chce ją chronić przed zazdrosnymi fankami? Nie chciał ujawić szczegółów swojego wspólnego życia...
Ale jest coś przerażającego w tym spontan-wywiadzie. A mianowicie... Alex coś ukrywa! Możliwe, że nawet... morderstwo! W pewnym momencie wywiadu zaczął się chwalić, że zamordował jakąś Zgagę. Nie wiadomo, co to za kobieta, ale widocznie Alex jest dumny z tego, że pozbawił ją życia. Jednak nie chce, aby ktoś się o tym dowiedział. Niestety, już się wygadał, możliwie,że nawet nieświadomie. Czy jest on niebezpieczny? Czy Eliza wie o tym morderstwie? Czy jest w nie wplątana? A może wie i nie może powiedzieć, bo Alex zagroził jej, że jeśli piśnie słówko, to dołączy do pani Zgagi? Nie wiadomo.
GAZETA: Witam. Alex, jak żyjecie razem w związku.
ALEX: Dobrze. Bardzo dobrze (dziwny uśmiech, po którym zaczął opychać się pizzą)
GAZETA: Może powiesz coś więcej?
ALEX: Yhm... Yyyyy (żuje olbrzymi kawał pizzy i nie może wydusić ani słowa)
ELIZA: (wtrąca kinol w nieswój wywiad) To są nasze prywatne sprawy.
ALEX: Yhmm (kiwa głową)
GAZETA: (do Alexa) Ale jesteś osobą publiczną, więc fani domagają się informacji o twoim prywatnym życiu!
ALEX: (przełyka głośno kawałek pizzy i wyciera rękawem sos ze skroni) taak, ale mój związek to moja sprawa. Czy Pana ktoś wypytywał o Pana związek na Pana randce?
GAZETA: To ja tutaj zadaję pytania. Powiesz mi tylko coś o swoim prywatnym życiu, a dam wam spokój.
ALEX: Co często robimy obiad. (śmieje się pod nosem i pluje resztkami jedzenia).
GAZETA: ... (reporter chciał zadać pytanie, ale Alex zaczął śpiewać)
ALEX: Zabiłem Zgagę! Cóż to dla mnie jest! (nagle zakrywa usta dłonią i zwraca się do Elizy) Eliza, kochanie, wychodzimy, szybko.
ELIZA: Okeeej!!! (wyszli trzymając się za ręce).
Co z tego wynika? Że Alex nie przyznaje się do swojej dziewczny. Albo... Może chce ją chronić przed zazdrosnymi fankami? Nie chciał ujawić szczegółów swojego wspólnego życia...
Ale jest coś przerażającego w tym spontan-wywiadzie. A mianowicie... Alex coś ukrywa! Możliwe, że nawet... morderstwo! W pewnym momencie wywiadu zaczął się chwalić, że zamordował jakąś Zgagę. Nie wiadomo, co to za kobieta, ale widocznie Alex jest dumny z tego, że pozbawił ją życia. Jednak nie chce, aby ktoś się o tym dowiedział. Niestety, już się wygadał, możliwie,że nawet nieświadomie. Czy jest on niebezpieczny? Czy Eliza wie o tym morderstwie? Czy jest w nie wplątana? A może wie i nie może powiedzieć, bo Alex zagroził jej, że jeśli piśnie słówko, to dołączy do pani Zgagi? Nie wiadomo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)